Urlop z dzieckiem?

20 października 2016

Jak wiecie trzy tygodnie temu obchodziliśmy 10. rocznicę ślubu. Dziesiąta czy siedemnasta, rocznica jak rocznica. Buzi buzi, kwiatki, kolacja, stwierdzenie jak ten czas leci, dzień jak co dzień. Romantyzm jak cholera, no ale mamy się na co dzień, każdy dzień jest wyjątkowy (tzn. że jeszcze nie udusiłam mojego męża 🙂 ).

Kilka dni temu wylatywaliśmy też na urlop. Nie z powodu rocznicy, nie z powodu moich urodzin. Tak po prostu, gdyż w wakacje odpuściliśmy sobie pełen dzieci basen i ścisk na mini disco. Ale ponieważ wszyscy wiedzieli że mieliśmy rocznicę ślubu, jak rok temu, i dwa lata temu i trzy i pięć…, zadawali mi tylko jedno pytanie. Nie, nie było o to gdzie jedziemy. Było o to, dlaczego zabieramy na wakacje nasze dziecko. Helloł???

 

Gdy kilka lat temu decydowałam się na dziecko, wiedziałam z czym się to wiąże. Byłam świadoma, że posiadanie dziecka niesie ze sobą pewne ograniczenia dotyczące mojego życia i wolnego czasu. Że koniec spania do południa w weekend, koniec leżenia przed telewizorem i nic nie robienia popołudniami. Że koniec urlopów z drinkiem nad basenem i wieczornych wyjść do kina. Że koniec spotkań ze znajomymi, spontanicznych wypadów w góry czy zakupu lasta do Egiptu na następny dzień. I jakże musiałam się rozczarować, gdyż moje wyobrażenie, jak to dziecko zabierze mi całą moją wolność, legło w gruzach 🙂

Co prawda do południa już nie zdarza mi się spać, jednak mój syn w niczym nas nie ogranicza.

Rozumiem, że każdy jest zmęczony czasem dziećmi ( ja wbrew pozorom także)  i zostawienie ich na weekend u babci, aby skoczyć gdzieś z mężem jest całkiem ciekawym pomysłem. Ale nie wyobrażam sobie, aby lecąc na wakacje do Dubaju czy w jakiekolwiek inne miejsce, nie zabrać naszego Kuby. Żeby leżeć na plaży i patrzeć na inne dzieci skaczące przez fale czy brykające w basenie. Płakałabym przez cały wyjazd. Jak mogłabym pozbawić go tej radości, wizyty w aquaparku, wylegiwania się na leżaku, nurkowania w basenie czy dzikich tańców na mini disco. Oczywiście, że u babci też byłby szczęśliwy, ale dlaczego miałby zostać?

I nie chodzi o to, że wakacje muszą być z mamą i koniec. Nasz Kuba był w tym roku dwa razy z nami i dwa razy z moimi rodzicami na urlopie. Moi rodzice wcale nie musieli go ze sobą zabierać. Oni już odchowali swoje dzieci i spokojny urlop jak najbardziej im się należy. Jednak zabierają Kubę, nie z obowiązku, tylko dlatego, że im dziecko również w niczym nie przeszkadza.

 

Nasz syn ma sześć lat. Leciał samolotem na urlop z nami ok 10 razy, autem kolejne kilkanaście. Tzn. zawsze, odkąd się urodził. Pierwszy raz, gdy miał osiem miesięcy był na Wyspach Kanaryjskich. Czy ograniczał nas w jakikolwiek sposób? (tak, wiem mężu, że przeczytałam więcej książek niż Ty nurkując z Kubusiem :))

Nie, bo wakacje spędzamy rodzinnie. Oczywiście do czasu, aż mój syn nie oświadczy mi, że tym razem wyjeżdża z dziewczyną. Albo z … chłopakiem 😉 Dobrze, że jeszcze nie czyta tego bloga 😉

A Wy jaki urlop preferujecie? Z dzieckiem czy bez?

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with hb2 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with n1 preset

 

Processed with VSCO with g1 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with q3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 

Processed with VSCO with s3 preset

 


Komentarze

8 odpowiedzi na “Urlop z dzieckiem?”

  1. dana napisał(a):

    Ja też chcę takie wakacje!! Chyba trzeba poprosić o podwyżkę.

    • Mama bez recepty napisał(a):

      Oj tam, oj tam. Kosztowały tyle co w Grecji 🙂

  2. ania napisał(a):

    Ja w takim wieku tez bym dziecko wziela. Ale.ze.pojechałaś za granicę z 8 miesięcznym do brawo dla Ciebie za odwagę. Ja mam dwójkę 3 miesieczna Pole i niespełna dwulatke. Za rok planujemy wakacje i chcemy zabrać tą starszą a młodszą zostawić u babci, ale za dwa lata bierzemy oby dwie 🙂

    • Mama bez recepty napisał(a):

      Odwaga? Nie sądzę. Pojechaliśmy do cywilizowanego kraju, do normalnego hotelu, w mieście obok szpital jakby coś. Wszystko może się wydarzyć tak samo w miejscu w którym mieszkasz, jak i w miejscu gdzie pojedziesz na wakacje. Jeśli nie planujesz jechać do Egiptu (tu o Polę chodzi :))to każde inne miejsce będzie dobre na wakacje z dwójką dzieci.

    • akd napisał(a):

      @anna
      Właśnie wróciliśmy z urlopu na Kanarach z 23- i 5 miesięczniakiem. Da się i było fajnie 🙂

  3. Ja napisał(a):

    Bez sensu zostawiać tak małe dzieci bez rodziców na czas urlopu. Wygląda na to że dla niektórych dzieci są ciężarem którego nie ogarniają i zostawiają u rodziny jak psa. Btw podziwiam ten spokój w stwierdzeniu że syn moze gdzies jechac z chłopakiem. No z dziewczyną brzmi jednak trochę lepiej…

  4. Ju napisał(a):

    Cudownie czyta się takie wpisy 🙂 My jesteśmy na etapie planowania dziecka a naszą pasją są podróże. Nie wyobrażam sobie nie łączyć tych dwóch aktywności i przede wszystkim nie spędzać czasu razem 🙂
    Stwierdzenie o chłopaku syna – jesteś fantastyczna!
    Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

instagram

Dołącz do mnie na Facebooku