Zapalenie sutka karmiącej mamy

08 stycznia 2018

Zapalenie sutka to inaczej stan zapalny tkanek gruczołu sutkowego.

Może on dotyczyć brodawki lub gruczołów sutkowych i może pojawić się na każdym etapie laktacji.

 

Rodzaje zapalenia

Wyróżniamy dwa rodzaje zapalenia.

Pierwszy z nich może być wynikiem zakażenia będącego skutkiem uszkodzenia skóry brodawki piersiowej, np. na skutek urazu. W rezultacie proces zapalny obejmuje tkankę łączną gruczołu piersiowego.

Drugi rodzaj to zakażenie gruczołu sutkowego dotyczące przewodów mlecznych. Jest ono najczęściej wynikiem zatkania przewodu mlecznego lub zastoju pokarmu. Z tego powodu ten rodzaj zapalenia jest także nazywany zapaleniem zastoinowym.

Powody i objawy stanu zapalnego

Czynnikami predysponującymi do wystąpienia zapalenia są:

  • niepełne opróżnianie sutka,
  • zmniejszenie częstotliwości karmień,
  • zastój pokarmu,
  • nadprodukcja pokarmu spowodowana niepotrzebnym odciąganiem,
  • urazy piersi,
  • uszkodzenie brodawek,
  • niewłaściwe odżywianie,
  • obecność bakterii w nosogardzieli dziecka lub na skórze matki.

Objawy zapalenia dotyczyć mogą zarówno całej piersi, jak również tylko jej fragmentu.

Do charakterystycznych objawów zaliczamy:

  • zaczerwienienie,
  • obrzmienie piersi,
  • gorączkę,
  • bolesne tkliwe zgrubienia,
  • temp. powyżej 38 stopni C,
  • złe samopoczucie.

Na dalszym etapie zapalenia może dojść do powiększenia węzłów chłonnych pachowych, a także wysokiej gorączki z towarzyszącymi jej dreszczami.

Zapobieganie i leczenie

Co zatem musisz zrobić, aby nie dopuścić do rozwoju zakażania i grożących powikłań?

Przede wszystkim należy powinnaś często przystawiać dziecko do piersi. Ważne jest dokładne opróżnianie chorej piersi, dlatego karmienie powinnaś rozpoczynać od niej właśnie.

Dobrze jest, jeśli położna lub doradca laktacyjny oceni Twoją technikę karmienia i poprawi ewentualne błędy techniczne.

Aby ułatwić wydalanie mleka powinnaś delikatnie rozgrzać pierś przed karmieniem. Ciepło rozszerza kanaliki mlekowe i ułatwia ewakuację pokarmu na zewnątrz. Po karmieniu warto jest stosować zimne okłady, aby obkurczyć kanaliki mlekowe, a tym samym zmniejszyć nieco laktację. Do zimnych okładów zaleca się stosowanie schłodzonych liści kapusty, która posiada właściwości przeciwzapalne i przeciwobrzękowe.

W przypadku wystąpienia stanu zapalnego powinnaś dużo odpoczywać, stosować leki przeciwzapalne wskazane przez lekarza oraz wietrzyć uszkodzone sutki. W przypadku, gdy pomimo właściwego postępowania niema poprawy po 24h, stan ogólny ulega pogorszeniu, nasilają się objawy zapalenia i narasta stan gorączkowy, musisz skontaktować się z lekarzem. Może bowiem okazać się, że konieczna będzie antybiotykoterapia. Pamiętaj, że stosowanie antybiotyków nie stanowi przeciwwskazania do karmienia piersią.

Musisz pamiętać, że ostre zapalenie gruczołu piersiowego nie ustąpi samoistnie.
Najlepsze rezultaty przynosi wprowadzenie skojarzonego leczenia obejmującego antybiotykoterapię zleconą przez lekarza oraz „domowe” sposoby leczenia:

  • Antybiotykoterapia – leki zazwyczaj należy przyjmować przez 10 do 14 dni (bardzo istotne jest, aby pomimo ustąpienia objawów choroby po kilku dniach, dokończyć leczenie antybiotykiem – w ten sposób minimalizując ryzyko nawrotu choroby).
  • Stosowanie leków przeciwbólowych – wskazanych przez lekarza lub ibuprofenu, aby złagodzić ból towarzyszący zapaleniu.
  • Odpoczynek, picie dużej ilości płynów – pozwala organizmowi szybciej radzić sobie z gorączką i innymi objawami zapalenia.
  • Stosuj kremy z lanoliną – przynosi ulgę obolałym brodawkom sutkowym.
  • Stosuj chłodne okłady na piersi – z wykorzystaniem lodu lub okładów żelowych zmniejsza ból i obrzęk.
  • Regularnie opróżniaj zarówno zdrową, jak i chorą pierś – najważniejszy sposób leczenia dzięki któremu likwiduje się zastój mleka, który prowadzi do dalszego namnażania się bakterii i rozwoju zapalenia. Podczas ostrego zapalenia gruczołu piersiowego i podczas jego leczenia można, a nawet trzeba nadal karmić piersią – mleko z zajętej piersi nie jest w żaden sposób szkodliwe dla dziecka. W miarę możliwości powinnaś rozpoczynać karmienie od chorej piersi i karmić nią do jej całkowitego opróżnienia. Czasami dziecko ma problemy z odpowiednim uchwyceniem i ssaniem zmienionej zapalnie piersi. Spowodowane jest to zazwyczaj tym, że pierś jest zbyt twarda – warto spróbować odciągnąć z niej trochę pokarmu przed rozpoczęciem karmienia, co ułatwi jej uchwycenie przez dziecko. Jeśli jednak z chorej piersi leje się ropa nie daj z niej pić malcowi. W takiej sytuacji podawaj mu zdrową pierś a mleko z chorej, po odciągnięciu laktatorem, wylej.
  • Nie masuj mocno piersi, ani nie wyciskaj pokarmu na siłę! – postępowanie takie może doprowadzić do rozszerzenia się stanu zapalnego, a także powstania ropnia piersi.
  • Często wymieniaj wkładki laktacyjne – tak, aby były czyste i suche. Jeżeli z brodawek sutkowych wycieka ropa, przed włożeniem stanika musisz je delikatnie umyć i osuszyć.

 

Ropień

Bardzo ważne jest jak najszybsze wdrożenie właściwego postępowania.

W przypadku wystąpienia stanu zapalnego konieczne jest bowiem szybkie działanie, które zapobiega nawrotom i powstaniu ropnia. Jeśli dojdzie do otorbienia procesu zapalnego utworzy się ropień gruczołu piersiowego. Ropień jest zbiorniczkiem ropy oddzielonym od gruczołu włóknistą ścianką. Jego objawami są silnie bolesny guzek, błyszcząca, napięta mocno ciepła skóra, która dodatkowo może mieć kolor sinoczerwony. Powstaniu ropnia towarzyszy też wysoka gorączka, która spada po uformowaniu się ropnia. Powstanie ropnia wiązać się może z koniecznością szerokiego nacięcie ropnia i założenia sączka. Z tego powodu mogą pojawić się dodatkowo niepokój, napięcie i wątpliwość w możliwość dalszego karmienia, a także lęk przed zabiegiem.

Bardzo ważne jest działanie innych osób, które mogą działać uspokajająco na Ciebie. Pamiętaj też, że istnieje możliwość karmienia zarówno w trakcie leczenia, jak i po nim.


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

instagram

Dołącz do mnie na Facebooku