Mam taką jedną wadę ;)

11 kwietnia 2019

Jak doskonale wiesz, kobiety nie mają wad!

Mimo, iż mąż/partner, szef, teściowa zapewne mają trochę odmienne zdanie, to jednak każda z Nas jest wyjątkowa.

Niestety, ja w całym zestawie cech idealnych, kryształowym charakterze i sercu na dłoni (Bartek przestań się śmiać!!!) znajduję jedną, jedyną wadę. I wiem, że część z Was posiada ją również.

Ale nie, nie, nie… Nie myślcie sobie teraz, że jest to coś co czyni nas mniej doskonałymi niż jesteśmy. No dobra, już się przyznaję…

Moją jedyną wadą którą posiadam jest… wada wzroku 😉

Dzisiaj skupię się właśnie na niej, gdyż roztrząsając moje inne wady (no mam je niestety), nie starczyło by nam nocy 😉

 

Dawno, dawno temu…

                     

Zapewne w Twoim najbliższym otoczeniu znajdzie się kilka osób (może i z Tobą włącznie) które, tak jak ja, posiadają wadę wzroku.

Ja jestem krótkowidzem, czyli nie widzę wyraźnie wszystkiego co jest dalej, wszystko jest rozmyte. Wada pojawiła się gdy byłam w podstawówce, rodzice kupili mi okulary i … dalej byłam „ślepa”, bo wstydziłam się w nich chodzić. No bo wiecie, kiedyś (czytaj ponad 25 lat temu) nie było wypasionych oprawek, modnych kształtów i antyrefleksu. Były 3 wzory i szkła jak denka od butelki. I nastolatka, dla której ważniejsze niż widzieć co jest na tablicy, było to, aby wszyscy się z niej nie śmiali.

Będąc w 8 klasie uprosiłam rodziców o coś, co było jak na tamte czasy nowe, a przede wszystkim bardzo drogie. I zaczęłam znowu widzieć ☺

Były to soczewki kontaktowe, dzięki którym moje życie nabrało „ostrości”.

I dziś, jeśli miałabym wybrać najlepszy wynalazek świata, to gdzie tam laptopy, smartphony, auta czy pralka, mimo, iż bez nich również nie wyobrażam sobie życia. Najcudowniejszym wynalazkiem są dla mnie soczewki kontaktowe, gdyż to one, dzień w dzień, pozwalają mi normalnie funkcjonować.

Dlatego poniżej przygotowałam takie małe kompendium, (nie będące reklamą soczewek, a ogólnie dostępną informacją), gdzie powiem Wam wszystko na ich temat, począwszy od tego czym są, a skończywszy na tym, czy nosząc je możesz się malować i stosować np. będąc w ciąży.

 

Czym jest soczewka?

 

Soczewka kontaktowa to cieniutka, zaokrąglona „błonka” wykonana z silikonowego hydrożelu, czyli połączenia gumy silikonowej z monomerami hydrożelowymi. Silikon pozwala uzyskać wysoką przepuszczalność tlenu, a hydrożel zapewnia miękkość i możliwość transportu płynów przez nią.

Soczewkę umieszczasz na filmie łzowym pokrywającym powierzchnię rogówki. Przy każdym ruchu oka w naturalny sposób porusza się wraz z nim, dzięki czemu posiadasz komfort widzenia przez cały czas 🙂

 

 

Rodzaje soczewek

 

Wyróżniamy różne rodzaje soczewek w zależności od użytego do ich produkcji materiału, wady wzroku czy możliwej długości noszenia. Jednak o tym, które powinnaś nosić musi zdecydować okulista lub optometrysta. Niezależnie czy jest to krótkowzroczność, czy dalekowzroczność, zawsze musi być dobrana odpowiednia moc oraz krzywizna.

Ze względu na substancję z której wykonane są soczewki dzielimy je na:

  • miękkie (ten rodzaj nosi większość użytkowników soczewek np. ja),
  • twarde.

Miękkie soczewki kontaktowe wykonane są z wody oraz bardzo cienkiego, miękkiego i elastycznego materiału.

Ich średnica jest większa niż twardych soczewek kontaktowych. Ponieważ są one miękkie i dobrze dopasowują się do oka, w ogóle nie czuć na nim ich obecności.

Soczewki możemy podzielić także według tego jakie wady korygujemy. I tak należą tu soczewki:

  • sferyczne, które korygują wadę krótkowzroczności lub dalekowzroczności,
  • toryczne, które korygują wadę sferyczną i cylindryczną, czyli przeznaczone są dla osób z astygmatyzmem,
  • progresywne, które korygują wadę do bliży i do dali jednocześnie,
  • kolorowe, które mogą korygować wadę wzroku lub jedynie zmieniać kolor oczu.

Każde z tych soczewek będą posiadały różny czas trwałości, czyli okres, po którym wymienia się je na nowe.

Ze względu na czas użytkowania soczewki dzielą się na:

  • jednodniowe,
  • dwutygodniowe,
  • miesięczne,
  • kwartalne,
  • roczne.

 

Zalety noszenia soczewek

 

Soczewki kontaktowe, poza pewnymi wyjątkami, są dostępne dla każdego. Jeśli sama jesteś ich użytkowniczką nie muszę Ci tłumaczyć, dlaczego to tak genialny wynalazek. Jednak, jeśli z jakiegoś powodu nie jesteś przekonana, wymienię Ci tylko kilka ich zalet, po których od razu je kupisz 😉

Oto powody mojej miłości do soczewek:

  • widzę 😉 – tak, wiem, w okularach też bym widziała, ale tu mam znacznie szersze pole ostrego widzenia. Gdy byłam na studiach i stare okulary były za słabe, gdyż wada się pogłębiła, zakupiłam śliczne, modne, wąskie okulary. Przy wadzie -5 dioptrii każdy rzut oka w dół, w górę czy w bok bez obracania całej głowy wiązał się z tym, że nie widziałam. Patrzę w górę – nie widzę, patrzę prosto – widzę… I zaraz ból głowy i złość. Dzięki soczewkom, w którą stronę nie zerknę wszystko widzę. Mój świat nie jest w żaden sposób zniekształcony ani pomniejszony, jak to w okularach również bywało;
  • korygują nawet bardzo duże wady wzroku – oczywiście, dziś okulary również mogą mieć bardzo cienkie szkła przy dużej wadzie, jednak koszt ich jest ogromny. A jak skoczy na nie Twoje dziecko lub je po prostu zgubisz, to ponowne wyłożenie kilkuset złotych może stać się problemem;
  • mam pełną swobodę ruchów – mogę biegać, skakać, latać, pływać (oczywiście nurkujemy w okularkach, bo soczewki wypłyną nam z otwartego oka pod wodą), tańczyć, chodzić na aerobik, jeździć na nartach w goglach, grać w siatkówkę (nie żebym grała, ale to też zaleta ☺). No i uprawiać seks widząc partnera 😉
  • nic mi na oczach nie paruje i nie muszę wiecznie szukać tej nieszczęsnej szmatki do okularów,
  • nikt nie wie, poza tymi co mnie znają, że jestem „ślepa” 😉
  • mogę je stosować zamiennie z okularami;
  • nie ma górnej granicy wiekowej na rozpoczęcie lub zakończenie ich stosowania;
  • mogłam je nosić bezpiecznie w ciąży i podczas karmienia Kubusia;
  • mogę mieć kilka par okularów przeciwsłonecznych w których nie muszę wymieniać szkieł na korekcyjne (tak, uwielbiam kupować okulary przeciwsłoneczne 😉 )
  • a teraz wyjdzie babska natura – po prostu lepiej wyglądam i bardziej się sobie podobam 😉

 

Kto nie powinien stosować soczewek?

 

Istnieją nieliczne choroby i sytuacje w których noszenie soczewek jest niedozwolone lub niewskazane. Oczywiście wszystko uzależnione jest od decyzji lekarza.

Do chorób takich należą np.:

  • infekcje oka np. zapalenie spojówek (oczywiście po wyleczeniu możesz nadal stosować soczewki);
  • zespół suchego oka (aczkolwiek istnieją już soczewki o wysokim stopniu nawilżenia, co może rozwiązać problem);
  • zmiana degeneracyjna spojówki, czyli tzw. skrzydlik;
  • niektóre choroby autoimmunologiczne;
  • cukrzyca, ze względu na podwyższone ryzyko poważnych infekcji i powikłań;
  • nietolerancja na materiał z którego wykonane są soczewki;
  • niektóre zaburzenia hormonalne.

Do sytuacji w których należy rozważyć noszenie soczewek należą:

  • wiek dziecka (ubieranie, higiena soczewek itp.);
  • miejsce pracy (np. fryzjer, budowa itp.).

 

A co w ciąży?

 

Jak doskonale wiesz, ciąża to czas w którym w Twoim ciele zachodzą ogromne zmiany. Mogą, ale nie muszą one dotyczyć także Twoich oczu.

U mnie podczas ciąży nie doszło ani do pogłębienia wady wzroku, ani do pogorszenia jakości filmu łzowego czy innych dolegliwości. I mogłam cieszyć się dobrym wzrokiem, oczywiście dzięki soczewkom, przez całą ciążę, gdyż można je spokojnie nosić w tym wyjątkowym dla każdej kobiety czasie.

Jednak są pewne reguły, które dotyczą właśnie przyszłych mam noszących soczewki. Wszystkiego, co może się wydarzyć z Twoimi oczami w ciąży, co może Cię zaniepokoić, a także jak o nie dbać w tym czasie (czego nie stosować, a co jest niezbędne) dowiesz się z artykułu nt. noszenia soczewek w ciąży dostępnego TUTAJ.

 

Jak ubierać, zdejmować i pielęgnować soczewki?

 

Wbrew temu, co niektórzy myślą, opanowanie techniki zakładania i zdejmowania soczewek kontaktowych jest czynnością niezwykle prostą, jednak wymaga odrobiny czasu aby dojść do wprawy. Ja, ubierając swoje pierwsze soczewki, stojąc przed lustrem umieszczonym w drzwiach pokoju (pamiętaj, żeby robić to w bardziej sterylnych warunkach niż ja ponad 20 lat temu 😉 ), byłam tak zestresowana, że soczewka wypadła mi z ręki i cała rodzina szukała jej na podłodze. Dopiero po 10 minutach Mama znalazła ją przyklejoną do dołu tego lustra ☺

A że ćwiczenie czyni mistrza, już po kilku dniach miałam całą czynność opanowaną do perfekcji.

Dlatego już Ci mówię jak powinnaś to robić.

Jak ubrać soczewkę?

  1. umyj dokładnie i wytrzyj ręce;
  2. wyjmij soczewkę z pojemniczka i połóż na opuszku palca wskazującego;
  3. upewnij się, że soczewka jest wywinięta w prawidłową stronę. Na moich soczewkach znajdują się np. wyżłobione cyferki 123, aby ułatwić identyfikację;
  4. przed założeniem obejrzyj soczewkę i upewnij się, że nie ma rozdarć ani uszkodzeń. Jeśli wygląda na uszkodzoną, wyrzuć ją i użyj nowej;
  5. serdecznym palcem ręki trzymającej soczewkę przytrzymaj dolną powiekę;
  6. jeśli planujesz mrugać, drugą ręką przytrzymaj górną powiekę;
  7. skieruj wzrok ku górze i umieść soczewkę na oku;
  8. puść powieki i zamknij na chwilkę oko, aby soczewka odpowiednio się do niego dopasowała.

 

Jak zdjąć soczewkę?

Gdy dwadzieścia kilka lat temu zaczynałam używać soczewek technika ich ściągania była dla mnie nie do przejścia. Polegała na tym aby usiąść nad ręcznikiem, i robić tak, aby soczewka wypadła z oka lub złapać ją na oku dwoma palcami i wyjąć (czytaj wsadzić paznokcie w oko i go nie wybić 😉 ). Nie byłam w stanie tego tak robić i opracowałam bardzo łatwą dla siebie metodę, która jak widzę aktualnie przeglądając Internet, jest metodą powszechną i zalecaną.

Mianowicie:

  1. umyj dokładnie ręce i wytrzyj;
  2. skieruj wzrok ku górze;
  3. serdecznym palcem odciągnij w dół dolną powiekę;
  4. przyłóż opuszek palca wskazującego tej samej ręki do dolnej krawędzi soczewki i zsuń ją na dolną część oka;
  5. delikatnie chwyć soczewkę palcem wskazującym i kciukiem i zdejmij ją z oka.

Pamiętaj, aby zakładanie i zdejmowanie soczewek zaczynać zawsze od tego samego oka, co pozwoli uniknąć pomyłki jeśli np. masz różną wadę w każdym oku.

 

A co z długimi paznokciami?

 

Nic ☺

Niezależnie od tego czy posiadasz tipsy, żele, hybrydy czy swoje długie paznokcie, pamiętaj, że soczewki nie zdejmujesz i nie zakładasz paznokciem, a opuszkiem palca. I o ile mężczyznom (sorry Panowie ☺) zapewne sprawiłoby to nie lada kłopot, to akurat wszystkie użytkowniczki długich „szponów” doskonale wiedzą jak się nimi posługiwać.

Jeśli natomiast z powodu paznokci możesz mieć problem z wyciąganiem soczewek z pojemniczka to pomoże Ci w tym specjalna pęseta z delikatnymi końcówkami za pomocą której wyjmiesz soczewki.

 

 

Jak i czy w ogóle pielęgnować soczewki?

 

I tak, i nie.

Jeśli używasz soczewek jednodniowych nie musisz przejmować się ich pielęgnacją, gdyż po ich zdjęciu po prostu je wyrzucasz.

W przypadku każdych innych soczewek pielęgnacja ich jest niezbędna, gdyż na soczewkach gromadzą się m.in. drobnoustroje, tłuszcze, sole mineralne, cząsteczki kosmetyków itp.

Dlatego musisz odpowiednio dbać o soczewki, a posłuży Ci do tego specjalny płyn do czyszczenia, który ma właściwości dezynfekujące, odkażające i odbiałczające oraz pojemniczek do przechowywania soczewek podczas snu.

 

 

Jak to zrobić?

 

Umieść soczewkę na dłoni, nanieś na nią małą ilość płynu do pielęgnacji i pocieraj jej powierzchnię kolistymi ruchami z obu stron przez ok. 10-20 sekund.

Następnie nalej płyn do pojemniczka i umieść w nim soczewki.

I tyle.

Pamiętaj jednak, aby do czyszczenia soczewek nigdy nie używać wody z kranu! Może ona zawierać nieczystości, które mogą zanieczyścić lub uszkodzić Twoje soczewki i doprowadzić do infekcji oka.

Pamiętaj również, aby:

  • nie rozcieńczać płynu do soczewek kontaktowych,
  • nie stosować płynu dwu- lub wielokrotnie,
  • nie dolewać nowego płynu do starego,
  • przechowywać płyn w odpowiednich warunkach, aby zapobiec rozwojowi drobnoustrojów,
  • po każdym użyciu przepłukać pojemniczek.

 

Czy mogę się malować nosząc soczewki?

 

Oczywiście, że tak.

Musisz pamiętać jedynie o tym, aby:

  • zakładać soczewki przed zrobieniem makijażu,
  • zdejmować soczewki przed demakijażem,
  • zamykać oczy przy stosowaniu lakieru do włosów,
  • unikać pudru i cieni w postaci sypkiej, które mogą obsypywać się, a w konsekwencji dostać do oka na soczewkę,
  • nie stosować kosmetyków na wewnętrznej krawędzi powiek, gdyż mogą zanieczyszczać soczewki,
  • wymieniać jak najczęściej stosowany tusz do rzęs, aby uniknąć infekcji.

 

Gdzie kupować soczewki?

 

Podobnie jak przy lekach, także w przypadku soczewek, wpływ na ich jakość oraz bezpieczeństwo ich stosowania ma to, czy są właściwie przechowywane i transportowane, a także czy nie są one podrobione.

Dlatego kupuj soczewki w sprawdzonych miejscach, gdzie otrzymasz oryginalny i pełnowartościowy produkt.

Ja od wielu lat kupuję soczewki na SZKLA.COM i zawsze wszystko jest w najlepszym porządku!

 

A Wy Kochane? Macie jakieś wady? 😉

 

 


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

instagram

Dołącz do mnie na Facebooku