Szkoła rodzenia

17 sierpnia 2018

Ostatnimi czasy szkoła rodzenia stała się bardzo ciekawym tematem. Najczęstszym pytaniem jest – czy warto? Wydawałoby się, że odpowiedź jest banalnie prosta, lecz patrząc na statystyki okazuje się, że wcale nie. Zaledwie niewielka część (poniżej 5%) młodych matek korzysta ze szkoły rodzenia. Duża część kobiet zakłada, że skoro ich mamy i babcie poradziły sobie bez takiego kursu przygotowawczego, to i one sobie poradzą. A wszelkie informacje zdobędą z książek i Internetu. Niestety nie jest to najlepszy wybór, ponieważ wiedza ta może być fragmentaryczna, a źródła te mogą sobie zaprzeczać. Szkoła rodzenia pomoże młodej mamie uporządkować nadmiar różnych informacji i dojść do prawdy 🙂

 

Zajęcia w szkole rodzenia

 

Zajęcia te są dobrowolne i nie musisz w nich uczestniczyć z ojcem dziecka. Twoim partnerem może być mama, przyjaciółka, kuzynka, lub możesz chodzić sama. Szkoła rodzenia jest otwarta na osoby w różnym wieku, bez względu na doświadczenie i liczbę posiadanych dzieci. Uczestnictwa w zajęciach nikt oprócz lekarza nie może Ci zabronić.

20. tydzień ciąży to okres, w którym powinnaś zdecydować się na udział w takich zajęciach. Właśnie w tym czasie masz najwięcej energii i chęci do ćwiczeń. Czas trwania kursu to około pięciu tygodni, chociaż czasem zdarzają się kursy, które trwają po dwa/trzy miesiące. Ilość spotkań w tygodniu zależy od szkoły, a pojedyncze zajęcia trwają zazwyczaj do półtorej godziny.

Termin „szkoła rodzenia” nie jest do końca trafny, ponieważ kobiety nie uczą się w niej rodzić, lecz kurs daje wskazówki jak rodzić. Zapoznasz się z informacjami dotyczącymi pobytu w szpitalu, porodem i połogiem. Zajęcia będą dotyczyć m.in takich tematów jak np.:

  • poród w wodzie,
  • rozwój dziecka,
  • najczęstsze problemy przy i po porodzie,
  • prawa pacjenta.

 

Gimnastyka przed porodem

 

Zajęcia fizyczne obejmują ćwiczenia w ciąży – przygotowujące ciało do porodu, naukę odpowiedniego sposobu oddychania oraz ćwiczenia relaksacyjne. Podczas kursu dowiesz się wielu ciekawych rzeczy na temat swojego ciała, przez co będziesz mogła aktywnie uczestniczyć w porodzie i prawidłowo reagować na sygnały, które będzie dawał Ci organizm. Opanowanie swojego organizmu pomoże Ci także w szybszym czasie powrócić do formy. Oczywiście Twój lekarz powinien wyrazić zgodę na uczestnictwo w tej części kursu.

 

Co zyskasz dzięki szkole rodzenia?

 

Przede wszystkim zdobędziesz wiedzę jak przygotować się do opieki nad nowym członkiem rodziny – jak skompletować wyprawkę, co powinno znaleźć się w pokoiku dziecka, jak je karmić, jakie kosmetyki wybierać itd. Ponadto nauczysz się jak nosić, przewijać i kąpać maluszka.

Szkoły rodzenia na swoich zajęciach często też poruszają temat krwi pępowinowej. Spotkanie w tej kwestii pozwoli rozwiązać Twoje dylematy związane z tym aspektem porodu. W Internecie znajduje się wiele nieprawdziwych lub nieaktualnych informacji, dlatego ciężko będzie Ci samej ocenić, która informacja jest przydatna, a która nie.

Kurs w szkole rodzenia nie będzie skupiał się jedynie na ćwiczeniach fizycznych oraz teorii. Dowiesz się wiele o psychice kobiety – co się wtedy w niej dzieje, jakie uczucia pojawią się w czasie porodu oraz jak sobie z nimi radzić. Są to bardzo ważne zajęcia, ponieważ umocnią Twoją wiarę w siebie.

 

Jak wybrać szkołę rodzenia?

 

Najważniejsze czynniki, które musisz wziąć pod uwagę to:

  • odległość od domu – pamiętaj, im później zaczniesz uczęszczać na zajęcia, tym bardziej Twoje ciało może odczuwać skutki długiej jazdy,
  • opinie osób, które uczęszczały do danej szkoły – mogą być one najwiarygodniejszym źródłem,
  • atrakcyjność zajęć tzn. czy jest tylko teoria, czy również praktyka,
  • ile czasu trwa kurs,
  • godziny w jakich kurs się odbywa,
  • wyposażenie szkoły,
  • opłata za kurs.

A czy Wy uczęszczałyście na takie zajęcia? Warto było?

 


Komentarze

Jedna odpowiedź do “Szkoła rodzenia”

  1. Ola napisał(a):

    Moja mama prowadzi szkołę rodzenia. Kiedy kobiety mówią: „babcie rodziły kiedyś bez szkoleń i nie było problemu”, mama zawsze prosi by oddały im swój telefon komórkowy. Przecież ich też kiedyś nie było i wszyscy sobie radzili. Zwykle przyszłe mamy są mocno zmieszane, a wniosek jest prosty – jeśli mamy dostęp do takich dobrodziejstw, dlaczego z nich nie korzystać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

instagram

Dołącz do mnie na Facebooku