fbpx

Maliny – właściwości lecznicze, wartości odżywcze, witaminy

19 września 2018

Maliny to jedne z najbardziej lubianych przez nas owoców. Smakują doskonale w czystej postaci, są pyszne w dżemach, w sokach, czy też w słodkich wypiekach. Kochają je dzieci i dorośli.

Soczyste, słodkie, aromatyczne. Nic, tylko jeść.

Czy kosztując je zdajesz sobie jednak sprawę z tego jakie mają właściwości zdrowotne?

Czy wiesz, iż mogą być one naturalnym sposobem na gorączkę, na biegunkę, na bóle miesiączkowe i wiele innych dolegliwości, z którymi zmagamy się połykając tony różnorodnych leków?

 

Jakie witaminy mają maliny i co się w nich znajduje? 

 

W tych jakże pięknie wyglądających, malutkich owocach znajdują się kwasy: cytrynowy, jabłkowy i salicylowy, a ponadto związki śluzowe, pektyny, antocyjany, cukry i lotne związki zapachowe. Maliny mają duże ilości witaminy C, E, B1, B2 i B6. Nie brakuje w nich również potasu, magnezu, wapnia i żelaza.

 

Maliny świeże czy przetworzone?

 

Rzeczą wiadomą jest fakt, że uwielbiamy te owoce jeść świeże, kiedy to w lipcu i sierpniu zaczynają pojawiać się na krzaczkach. Co jednak robić, gdy przyjdzie jesień i zacznie się okres zachorowań i grypy? Skąd je wziąć, gdy zimą pojawi się gorączka i osłabienie organizmu? Idealnym sposobem jest zrobienie z malin syropu, dżemu czy zamrożenie ich.

 

Naturalne lekarstwo

 

Nie bez powodów w czasie przeziębienia pijemy sok z malin, a na gorączkę sięgamy po malinowe dodatki. Okazuje się, że w wielu chorobach i powikłaniach te właśnie cudowne w smaku owoce okazują się być prawdziwym lekarstwem na różnorodne dolegliwości. Jakie?

 

Malina na przeziębienie i gorączkę

 

Najczęściej podajemy maliny w momencie pojawienia się u dziecka gorączki i to zarówno w postaci owocu, syropu, soku czy też naparu.

A jak działają?

Pobudzają one działanie gruczołów potowych, a to jak wiemy doprowadza do obniżenia temperatury. Mają duże ilości witaminy C, a jak wiadomo przy przeziębieniu jest to najlepsze lekarstwo na wszystko 😉

 

Przy problemach żołądkowych

 

Każdy, kto walczy z bólem brzucha, z wzdęciami czy też z biegunką powinien wziąć pod uwagę maliny, a dokładniej ich liście, które wykazują działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Garbniki, które się w nich znajdują hamują rozwój bakterii jelitowych pozwalając choremu zdecydowanie pozbyć się dolegliwości żołądkowych i w dużo szybszym czasie wrócić do pełni sił, co jak wiadomo nie zawsze jest łatwe.

Przy bólach miesiączkowych

 

Dla wszystkich kobiet, które walczą z silnymi bólami miesiączkowymi na pewno maliny okażą się być niezawodne bowiem powodują one rozkurz mięśni gładkich, w tym macicy będąc tym samym doskonałym sposobem na naturalną walkę z nieprzyjemnymi bólami, często uniemożliwiającymi normalne funkcjonowanie.

 

Przy nadmiarze kilogramów

 

W diecie każdego z nas powinny znaleźć się owoce. Maliny jak mało co okazują się tu być najlepsze, dostarczają one bowiem niewielką ilość kalorii. Ponadto znajdują się w nich duże ilości błonnika, a ten pęczniejąc sprawia, że nie odczuwamy zbyt szybko głodu.

 

Maliny na trawienie 

 

Maliny bardzo dobrze działają na pracę wątroby, dlatego że wykazują one działanie żółciopędne. Dzięki temu zdecydowanie poprawiają one trawienie i sprawdzają się szczególnie u tych osób, które mają problemy z wypróżnianiem się.

 

Maliny są owocami na które niewątpliwie warto stawiać i które z całą pewnością stanowią najlepsze, naturalne lekarstwo na wiele dolegliwości z jakimi na co dzień się zmagamy. To, co ważne: starajmy się kupować je bezpośrednio od rolników, co do których mamy pewność, że nie są one pryskane, przed spożyciem pamiętajmy o tym, aby dokładnie je umyć i na koniec nie ograniczajmy się jedynie do spożywania ich latem. W sieci znaleźć można wiele ciekawych przepisów, dzięki którym stworzymy niezwykle syropy, soki doskonałe na przeziębienie czy też dżemy, które zimą okażą się być niezastąpione. A jeśli nie lubimy eksperymentować z przetworami wystarczy je w odpowiedni sposób zamrozić i w każdej chwili je wykorzystywać. W zamrażalce mogą one być przechowywane aż rok.

Pamiętajmy- maliny powinny być w naszej zbilansowanej diecie przez cały rok. Tylko wtedy są one prawdziwą dawką zdrowia, witalności i energii na każdy dzień.


Anna Joniec–Bieniek

Nazywam się Anna Joniec–Bieniek. Z wykształcenia jestem magistrem farmacji, prywatnie mamą Jakuba. Na blogu poruszam prozdrowotne kwestie związane z dziećmi i dorosłymi. Wszystko w oparciu o fachowe wykształcenie i lata doświadczenia w aptece. Jestem też autorką kompendium profesjonalnej aptecznej wiedzy, czyli poradnika „Mama bez recepty”.


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

instagram