Wyprawka z apteki dla noworodka

11 marca 2020

Wyprawka dla noworodka stanowi niezmiernie istotną sprawę. Prawidłowo skompletowana pomoże Ci w odpowiednim codziennym funkcjonowaniu, pielęgnacji i leczeniu maleństwa. Poniżej podam Ci pełną lista rzeczy, które przydadzą się noworodkowi i które warto zakupić przed porodem, oraz takie, z których możesz spokojnie zrezygnować na pewien czas. Poniższa lista jest wynikiem mojej pracy w aptece z przyszłymi Mamami, a także mojego osobistego doświadczenia po urodzeniu syna.

 

Co więc kupić?

 

Lista rzeczy wchodzących w skład wyprawki dla noworodka jest bardzo długa. Będą Ci potrzebne rzeczy począwszy od pieluch i ubranek, przez preparaty do leczenia i pielęgnacji, po wózek i łóżeczko.
I ja właśnie podpowiem Ci, co do leczenia i pielęgnacji powinnaś kupić. Bo o ile, to czy kupisz niebieskie czy zielone body będzie miało znaczenie jedynie estetyczne, to już nieodpowiednie podanie leku maluszkowi może mieć tragiczne w skutkach konsekwencje.

 

Podział wyprawki

 

Często czytam na różnych forach, w jaki sposób kompletujecie apteczną wyprawkę dla maleństwa. Pokazujecie koszyki z aptek internetowych w których jest wszystko. I to dosłownie. Dziesiątki reklamowanych „hitów”.

90% z tych rzeczy nie przyda się Wam przez pierwszych kilka miesięcy życia maluszka, a może i nigdy. A jednorazowy koszt zakupu tego wszystkiego stanowi majątek.

Dlatego ja podzielę Twoją wyprawkę na 3 części tj.:

  • rzeczy niezbędne,
  • rzeczy, które można zakupić dopiero, gdy zajdzie taka potrzeba,
  • rzeczy zakazane, które w Twojej aptecznej wyprawce dla maluszka znaleźć się w żadnym wypadku nie powinny.

 

produkty niezbędne

 

Będąc mamą maleństwa musisz się liczyć z tym, że zdarzą się gorsze dni w życiu Twojego dziecka. Każda mama prawdopodobnie będzie leczyć wiele niegroźnych dolegliwości, dlatego powinna zadbać o prawidłowe wyposażenie domowej apteczki. Leki, które znajdują się w apteczce, powinny leczyć podstawowe objawy i stanowić doraźną pomoc. Tylko takie wykorzystanie apteczki zapewni bezpieczeństwo Twojemu dziecku.

Oto elementy, które powinny się w niej znaleźć:

Leki:

  • lek przeciwgorączkowy dla niemowląt zawierający paracetamol w syropie lub czopkach,
  • lek przeciwgorączkowy dla niemowląt zawierający ibuprofen w syropie lub czopkach,

Pamiętaj, iż leki przeciwgorączkowe przydadzą Ci się dopiero po 3 miesiącu życia dziecka!!! Wszystkie wcześniejsze epizody gorączki musisz jak najszybciej zgłosić lekarzowi.
Mimo, iż leki te nie przydadzą Ci się od razu, warto abyś zawczasu miała je w domu, gdyż gorączka zazwyczaj bardzo szybko się rozwija, i często ważne jest ekspresowe podanie leku.

Informacje na temat dawkowania i stosowania leków przeciwgorączkowych znajdziesz we wpisie “Leki przeciwgorączkowe dla dzieci – ibuprofen i paracetamol”

  • witaminy K, D i C. Będziesz je podawać od razu po urodzeniu, dlatego miej je przygotowane.

 

Środki przeznaczone do higieny:

  • sól fizjologiczna do zakraplania noska i przemywania oczu,
  • roztwór soli morskiej do nosa,
  • Octenisept/Octaseptal/Maxiseptic/Octedin w celu odkażania zranień. Zapomnij natomiast o wodzie utlenionej. O demonizowanym fenoksyetanolu 😉 przeczytasz tutaj,
  • jałowe gaziki do przemywania oczu i jamy ustnej,
  • jednorazowe podkłady do przewijania,
  • pieluchy jednorazowe/tetrowe. Jeśli kupisz jedne i drugie, a po porodzie uznasz, iż jednorazowe pieluszki są dla Was bardziej odpowiednie, tetra posłuży Wam do wytarcia twarzy, lekkiego przykrycia podczas snu czy potem do wytarcia blatu w kuchni 😉
  • jednorazowe płatki bawełniane do przemywania twarzy.

 

Maści, kremy, żele:

  • krem zapobiegający odparzeniom,
  • krem na istniejące już odparzenia,

Te dwa kremy nie służą do stosowania zamiennie. Krem zapobiegający odparzeniom stosuj po każdym przebraniu pieluszki. Krem na odparzenia stosuj dopiero w momencie wystąpienia tego problemu.

 

Kosmetyki:

Wybieraj preparaty, które można stosować już od 1. dnia życia. Pamiętaj jednak, że skóra dziecka jest niezmiernie wrażliwa i nie powinnaś u maluszka stosować tony kosmetyków.
Im mniej tym lepiej, dlatego polecam zakupić tylko:

  • emolient – stosuj go jeśli skóra dziecka będzie wymagała szczególnego nawilżenia,
  • delikatne mydełko,
  • krem z filtrem.

 

Akcesoria:

  • aspirator do nosa (gruszka może uszkodzić błonę śluzową w nosku),
  • termometr – mimo, iż Twoje maleństwo nie będzie pewnie gorączkować przez jakiś czas, to w termometr dobrze jest się zaopatrzyć od razu. Temperatura przychodzi znienacka, a jeśli będziesz szczęściarą i Twój maluszek obejdzie się przez pierwsze miesiące bez gorączki to zawsze możesz mierzyć nim temperaturę wody w wanience (oczywiście mówię tu o elektronicznym termometrze skanującym, żeby nie było, że wrzucicie do tej wody szklany termometr) 😉

 

W razie potrzeby

 

Tu zebrałam dla Was rzeczy, które mogą Wam się przydać, jednak nie muszą, więc bez sensu kupować je zawczasu. Zawsze, w przypadku wystąpienia potrzeby ich użycia, możecie wysłać kogoś do sklepu. Bo w ich przypadku, czyli inaczej niż np. przy gorączce, sekundy nie grają tu roli.

Co kupić później:

  • Żel do jamy ustnej łagodzący ból przy ząbkowaniu.
    Żel pielęgnuje i chroni dziąsła w trudnym okresie ząbkowania, zapewniając złagodzenie przykrych dolegliwości dzięki działaniu przeciwzapalnemu lub/i miejscowo znieczulającemu. Leki te stosuj krótkotrwale w przypadku pojawienia się ostrych objawów ząbkowania, dlatego zakupić je możesz dopiero, gdy takowe wystąpią.
  • Kropelki przeciwko gazom i wzdęciom.
    Możesz je podawać zazwyczaj po 28. dniu życia, dlatego spokojnie możesz je kupić dopiero w momencie, gdy rzeczywiście będą potrzebne. My obeszliśmy się bez nich.
  • Mleko modyfikowane – nie kupuj go zanim nie będziesz pewna, że rzeczywiście jest Ci niezbędne. Jeśli nie będziesz mogła/chciała karmić piersią skonsultuj wybór mleka z lekarzem.
  • Laktator. Niektóre mamy korzystają, niektóre nie. A że koszt jest często naprawdę spory, warto odłożyć zakup do momentu, gdy będziesz miała pewność, że z niego skorzystasz.
  • Butelka. Niezależnie od tego czy zdecydujesz się karmić piersią czy nie, butelka może Ci się przydać. Ale nie musi. Ja miałam zestaw cudnych błękitnych buteleczek w każdym rozmiarze, które użyłam… No właśnie ani razu. Mój syn, gdy widział butelkę, urządzał histerię jakiej świat nie widział. Dlatego, gdy maminej piersi powiedział dość, istniała już u nas tylko łyżeczka i pokarmy nią podawane. No i kubek niekapek.
    Gdy jednak butelka okaże się Wam niezbędna, a może to być dopiero po kilku tygodniach, zawsze możesz ją dokupić. Tak samo jak podgrzewacz, sterylizator, ociekacz itp.
  • Pojemniki do przechowywania odciągniętego pokarmu.
  • Smoczek – tych, podobnie jak butelek, kupiłam kilka, no bo na pewno będą niezbędne. Lateksowy, silikonowy, anatomiczny, symetryczny, okrągły, bo nie wiadomo, który mu przypasuje. Zgadnijcie, który wybrał? Żaden, bo mój syn przepłakał w przeciągu pierwszego roku w sumie może z godzinę. A w innym celu niż uspokojenie nie widziałam powodu mu go podawać.
    Oczywiście większość dzieci jednak smoczek ma, aczkolwiek nie jest to rzecz niezbędna od razu po porodzie. Możesz go spokojnie kupić, gdy rzeczywiście będziesz go potrzebować. We wpisie “Wszystko, co powinnaś wiedzieć o smoczku” porównałam i opisałam wady i zalety każdego z nich.
  • Inhalator – w razie choroby i wskazań.
  • Termofor na bolący brzuszek – w razie konieczności.
  • Herbatka laktacyjna – nie wiadomo, czy Ci się w ogóle przyda, dlatego nie kupuj jej zawczasu.
  • Nawilżone chusteczki – mają one swoich przeciwników i zwolenników. Jedne dzieci są uczulone i nie mogą ich stosować, inne małe pupki nie mają z nimi żadnego problemu. Ja stosowałam u dziecka.
  • Aerozol przeciwko owadom i żel łagodzący po ukąszeniu owadów. Oba preparaty zapewne przydadzą Wam się w sezonie letnim.
  • Tutaj podrzucę Wam jeszcze totalnie nieapteczne, ale za to cudowne poduszki do karmienia w przepięknych wzorach CuddlyZOO, w których jestem zakochana 😊

 

Nigdy

 

Są pewne rzeczy, zarówno leki, jak i kosmetyki czy akcesoria, których w żadnym wypadku stosować u dziecka nie powinnaś. Co znajdziesz w tej grupie:

  • maść majerankowa na katar.

Produktem po który najczęściej sięgają młode mamy podczas kataru u maluszka jest maść majerankowa. Jak sama nazwa wskazuje zawiera ziele majeranku. Uwalniające się z niej olejki eteryczne zmniejszają obrzęk śluzówki, mają działanie przeciwzapalne, ściągające i przeciwbakteryjne. Smaruje się nią skórę pod noskiem dziecka. Jednak ze względu na zawartość olejków właśnie, maść dozwolona jest dopiero od 3. roku życia! Ponadto, jeśli dostanie się do noska może hamować pracę rzęsek błony śluzowej, a co za tym idzie nasilać katar.

  • gąbka/myjka – absolutnie nie! Wszelkiego rodzaju gąbki mogą podrażniać delikatną skórę maluszka. Jednak przede wszystkim stanowią one idealne siedlisko wszelkiej maści bakterii i grzybów (wilgoć i ciepło to idealne dla nich miejsce), co może stanowić źródło chorób skórnych,
  • gaziki nasączone alkoholem/ spirytus/gencjana do czyszczenia kikuta pępowiny- nic z tych rzeczy już nie stosujemy. Aby prawidłowo oczyścić pępek należy go przemyć czystą wodą z mydłem, a następnie delikatnie osuszyć. I tyle.
  • puder – zapewne z opowieści Waszych mam i babć znacie go jako zasypkę. Była ona bardzo popularna podczas przewijania. Jednakże, obecnie dermatolodzy zgodnym chórem twierdzą, że nie powinniśmy jej stosować. Puder na skórze tworzy barierę ochronną, która utrudnia jej oddychanie, a w efekcie może być powodem powstawania odparzeń. Jeszcze jedną poważną wadą zasypki jest unoszenie się jej drobinek w powietrzu. Dostają się one wtedy do dróg oddechowych naszego malucha, przez co mogą być powodem podrażnień i kaszlu.
  • herbatka koperkowa – jej poświęciłam osobny artykuł “Niebezpieczna herbatka koperkowa”
  • kwas borny, czyli nieorganiczny związek chemiczny występujący jako składnik płynów do stosowania na skórę czy maści.

Wykazuje działanie antyseptyczne, wysuszające, ściągające i ułatwiające ziarninowanie. Rodzice stosują go często lecząc odparzoną skórę pod pieluszką. Jednak w przypadku wchłonięcia wykazuje działanie toksyczne, zwłaszcza u niemowląt i małych dzieci, którego objawami są wymioty, biegunka, drgawki, uszkodzenie narządów wewnętrznych, jak np. wątroba czy nerki. Dlatego jest przeciwwskazany do stosowania u dzieci poniżej 3. roku życia.
Takie samo działanie na organizm maluszka wykazuje sól sodowa kwasu borowego, czyli tetraboran sodu występujący w takich preparatach, jak:

  1. Aphtin- lek tak chętnie stosowany przy pleśniawkach u maluszków, jednak według producenta można go stosować dopiero powyżej 1. roku życia maksymalnie przez 3-5 dni. Zastosowany poniżej 3. roku życia może wywoływać wspomniane powyżej działania niepożądane.
  2. Tormentiol- maść często stosowana przy odparzeniach pieluszkowych, mimo że nie należy stosować jej u dzieci do 12. roku życia.

 

Must have

 

No i jeszcze jedna rzecz, którą powinnaś posiadać. „Mama bez recepty” z poradami jak leczyć bez tony leków większość dziecięcych chorób 😊 Znajdziesz ją TUTAJ

 


Anna Joniec-Bieniek

Anna Joniec–Bieniek

Nazywam się Anna Joniec–Bieniek. Z wykształcenia jestem magistrem farmacji, prywatnie mamą Jakuba. Na blogu poruszam prozdrowotne kwestie związane z dziećmi i dorosłymi. Wszystko w oparciu o fachowe wykształcenie i lata doświadczenia w aptece. Jestem też autorką kompendium profesjonalnej aptecznej wiedzy, czyli poradnika „Mama bez recepty”.


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

instagram